Dzisiejsza młodzież nie ma po co się buntować

Kategorie 29050

O buncie młodzieżowym najbardziej lubią mówić dorośli, ponieważ reprezentują tradycyjny sposób myślenia, który zakłada, że młodość musi być niepokorna, a jeśli już w ogóle się buntować, to kiedy, jak nie w okresie młodości. Często przywołuje się powiedzenie „kto nie był za młodu socjalistą, ten na starość jest świnią”. Można to strawestować i powiedzieć: „kto za młodu się nie zbuntował, ten na starość nie będzie porządnym człowiekiem” – mówi prof. Barbara Fatyga, założycielka i kierownik Ośrodka Badań Młodzieży ISNS Uniwersytetu Warszawskiego w wywiadzie dla Wirtualnej Polski. wiadomosci.wp.pl